Zegarowe cuda

Zegarowe cuda

Zegary i zegarki opanowały świat. Wyrabiano je w wielu krajach europejskich, w Japonii i Chinach.

Polska też słynęła z zegarów. Nasi mistrzowie wyrabiali je już w pierwszych łatach XV wieku. Wielką sławę zdobył zwłaszcza Leonard Wunderlich z Krakowa. W 1464 r. wyrabiał on nawet zegary z „pobudką”.

W XVI w. działało wielu horologistów w Krakowie, Gdańsku, Warszawie, Toruniu, Wrocławiu, Lublinie, Brzegu, a nawet w Dukli. Wyrabiano piękne zegary stołowe, powozowe, ścienne, wieżowe, małe pektorialilki, czyli zegarki damskie, noszone na piersiach, a także „cichochody” oraz zwyczajne budziki. Z wyrobu zegarów i zegarków słynął zwłaszcza Kraków. W XVI w. powstał tu nawet cech zegarmistrzowski. Również zegary gdańskie cieszyły się zasłużoną sławą, i to nie tylko w kraju.

Najstarszym zegarem stołowym wykonanym w Polsce jest przechowywany w Muzeum Narodowym w Poznaniu zegar puszkowy Echarda Stalla (zm. w 1584 r.) z Poznania.

W XVI—XVII w. wyrabiano u nas również zegary wieżyczkowe i kaflowe (tzw. „żaby”). Niektóre z nich zachowały się do dziś i znajdują się w wielu naszych muzeach. Wskazywały nie tylko godziny, ale także (miały 9 wskazówek) dni, miesiące, znaki zodiaku, wschody i zachody Słońca oraz fazy Księżyca. Wybijały przy tym pełne godziny i kwadranse. W XVI w. rozpoczęto w Polsce wytwarzanie również zegarków noszonych, przede wszystkim pektorialików, począwszy zaś od 1600 r. — „jaj norymberskich”, a od 2 połowy XVII wieku — zegarów wahadłowych. Mieliśmy wielu mistrzów i wiele słynnych warsztatów, których zegarkowe dzieła cieszyły się dużą sławą. W XVIII w. znane były zwłaszcza zegarki i zegary królewskiego zegarmistrza nadwornego, Franciszka Gugenmusa z Warszawy, w Krakowie zaś — Jana Gotfryda Krosza. Ich wyroby do dziś stanowią największą ozdobę muzealnych kolekcji. Zegarmistrzostwem parał się również król Zygmunt III Waza. Jego syn, Jan Kazimierz, odziedziczył po nim sporą kolekcję. Niestety, uległa ona rozproszeniu.

W XVII—XVIII w. modne były zegary powozowe, ścienne (talerzowe), kominkowe, kieszonkowe i kurantowe. W XVIII w. narodziły się również (w Schwarzwaldzie) zegary z kukułką. Wytwarzano je z drewna.

Zegarki były nadal drogie, ale — jak pisał Jędrzej Kitowicz — „na końcu panowania Augusta III zagęściły się tak.-., iż dały się widzieć u lokajów, stangretów i innej drużyny dworskiej i miejskiej”. Noszono je najpierw na taśmach lub wstążkach, później na srebrnych bądź złotych łańcuszkach. Modne były, choć drogie, również damskie zegarki z muzyczką. Wielcy panowie nosili zegarki „małe, ale okazałe”, wybijane drogimi kamieniami, ornamentowane (np. Stanisław August miał zegarek wielkości guzika — dzieło Gugenmusa, syna Franciszka). Prawdziwym „cudem” natomiast był zegar skonstruowany przez znanego zegarmistrza francuskiego, Leroya (znajdował się w Lizbonie). Miał dwie tarcze, na których można było odczytać dni, miesiące, lata zwykłe i przestępne, pory roku i godziny w… 125 miastach świata jednocześnie!

Przemysłowe wytwarzanie zegarków rozpoczęło się w końcu XVIII w., ale pierwsze fabryki zaczęły powstawać dopiero w 1 połowie XIX w., przede wszystkim w Szwajcarii, która stała się prawdziwym „mocarstwem zegarkowym”. Do rozwoju tego przemysłu przyczynili się również Polacy: Antoni Patek i Franciszek Czapek z Warszawy. Po upadku powstania listopadowego osiedlili się oni w Genewie, gdzie założyli wspólny warsztat. W 1845 r. ich drogi rozeszły się — prowadzili odrębne przedsiębiorstwa. Patek utworzył spółkę z francuskim wynalazcą remontera (umożliwiającego naciąganie sprężyny za pomocą gałki), Adrianem Philippem. Firma istnieje do dziś. W Polsce znajduje się obecnie zaledwie kilka egzemplarzy zegarków Patka i Czapka z lat 1845—1848 (dwa z nich znajdują się w Muzeum Historycznym m. Warszawy).

W Polsce również rozwijał się przemysł zegarmistrzowski.

• Pierwsza polska fabryka zegarmistrzowska powstała w 1835 r. w Warszawie. Założył ją Franciszek Schubert. Produkowała zegary wieżowe oraz kilka odmian domowych i kieszonkowych.

• Wkrótce potem powstały w Warszawie fabryki Ludwika Maurycego Lilpopa i Edwarda Jarockiego i Spółki.

• Na przełomie XIX/XX w. działał w Warszawie Zakład Leopolda Bobczyńskiego. Specjalizował się w produkcji zegarów wieżowych.

• Największa była fabryka Michała Mięsowicza w Krośnie, założona w 1901 r. Nosiła nazwę „Pierwszej Krajowej Fabryki Zegarów”.

• W 1920 r. powstała fabryka zegarów domowych (ściennych, podłogowych i budzików) „Swit” w Cieszynie. Działała do 1936 r.

• W 1891 r. powstała w Warszawie Fabryka Budzików „GF”. Przetrwała do 1944 r.

A po II wojnie światowej ?

• W 1945 r. powstały: Państwowa Fabryka Zegarów w Łodzi (od 1948 — Łódzka Fabryka Zegarów), Dolnośląska Fabryka Zegarów w Świebodzicach i Fabryka Zegarów Wieżowych w Srebrnej Górze (dwie ostatnie połączyły się, a w 1952 fabryka w Świebodzicach uległa likwidacji). Produkowały one budziki, zegary domowe i wieżowe.

• Powstała również Pieszycka Fabryka Zegarów (w latach 50-tych produkowała zegary gabinetowe; obecnie zegary tego typu, jak również popularne budziki wytwarzają Zakłady „Predom-Me-tron” w Toruniu).

• W 1959 r. powstały Zakłady Mechaniaztno-Precyzyjne „Błonie” w Błoniu k. Warszawy; do 1969 r. produkowały naręczne zegarki młodzieżowe i męskie.

• Zegarki naręczne (elektroniczne) produkowały zakłady „Mera” w Warszawie (specjalizujące się w wytwarzaniu zegarków kwarcowych) i łódzkie Zakłady „Mera-Poltik” (wytwarzające budziki i zegarki kwarcowe).

Skoro mowa o zegarkach naręcznych — ciekawostka: zegarki takie pojawiły się dopiero w 1905 r. Na pomysł ich produkowania wpadł Jan Wilsdorf, kierownik firmy „Rolex” w Genewie. Wynalazek przyjął się szybko, eliminując niemal całkowicie zegarki kopertowe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *